Do zawału serca (mięśnia sercowego) dochodzi w momencie niedokrwienia, a zatem również niedotlenienia serca, którego efektem jest martwica mięśnia. Zwykle dochodzi do zawału lewej komory. Zawał występuje częściej u mężczyzn między 60. a 75. rokiem życia, kobiet po 55. roku życia, osób palących, otyłych oraz ludzi mających podwyższony cholesterol bądź cukrzycę. W przypadku ataku serca liczy się czas, dlatego nawet w przypadku jedynie podejrzenia zawału, warto wezwać karetkę. Bezpośrednimi przyczynami zawału mogą być silny i długotrwały stres, zator w tętnicy lub zrobienie się skrzepu, które pojawiły się po zmianach miażdżycowych.

Jakie są objawy zawału serca?

Głównym objawem zawału serca jest ostry ból w mostku, który pacjenci nazywają również rozrywaniem, rozpieraniem bądź kłuciem klatki piersiowej. Jeśli ból nie mija po piętnastu minutach, to na pewno jest to atak serca. Poza tym, pojawiają się nietypowe symptomy, takie jak:

• duszności,
• bóle stawów barkowych i/lub łokciowych,
• biegunka,
• wymioty,
• swędzenie całego ciała,
• ból w górnej części brzucha,
• ból między łopatkami,
• ból żuchwy i krtani,
• niedowład kończyn,
• naprzemienne uczucie gorąca i zimna.

Strach i panika mogą dodatkowo spowodować omdlenia lub znaczne zaburzenia widzenia. Z tego względu wskazany jest spokój, który pomoże choremu wezwać pomoc.

Co robić w przypadku zawału?

W przypadku zawału nie wolno panikować. Warto poprosić kogoś o wezwanie karetki. Osoba, która ma atak, powinna leżeć z lekko podniesionym tułowiem. Chory nie może mieć na sobie żadnych ubrań lub dodatków (ciasne bluzki, krawaty), które ograniczają dopływ powietrza. Pasek od spodni również powinien być rozpięty. Choremu warto podłożyć pod język nitroglicerynę lub podać pochodną kwasu acetylosalicylowego (aspiryna, polopiryna S), które pomagają choremu zachować przytomność. Jeśli pacjent przestaje oddychać, stosuje się sztuczne oddychanie.